Paulo Dybala

 

31 września kibicom piłkarskim kojarzy się przede wszystkim z zamknięciem letniego okienka transferowego. I słusznie zresztą, do późnych godzin wieczornych z wielu źródeł będą docierały do nas doniesienia o transferach last minute. 1 września z kolei od zawsze kojarzy się z rozpoczęciem roku szkolnego. Co jak połączymy obie daty ze sobą? Otóż w 2017 roku przełom 31 sierpnia z 1 września sypie nam niesamowite mecze kwalifikacyjne do MŚ w strefie CONMEBOL! Wrażeń będzie multum, niektórzy grają o wszystko, inni szlifują już taktyczne niuanse i ustawienie przed Mundialem. To wszystko i jeszcze więcej czeka nas w nocy z czwartku na piątek w meczach kwalifikacyjnych w strefie Ameryki Południowej. Szykuje się nieprzespana noc, ale potężny zapas kawy i techniczne umiejętności piłkarskie gwiazd jakie grają w poszczególnych reprezentacjach jest gwarancją wielkich emocji i niezapomnianych wrażeń.

Za reprezentacjami już 14 kolejek. Pewna udziału na MŚ w Rosji może być wyłącznie Brazylia. Pozostałe ekipy wciąż rywalizują o pozycje 2-4, które dają bezpośredni awans na MŚ oraz o 5 pozycję dającą baraże. Ścisk jest w tabeli niesamowity. Między drugą Kolumbi, a ósmym Paragwajem mamy 6 punktów różnicy i na dystansie czterech kolejek jakie zostały do końca eliminacji wszystko się rozstrzygnie. Nikt nie ma zamiaru odpuszczać. Każdy widzi swoją szansę. To gwarancja wielkich emocji.

 1 LV BET Baner

 

Typy Dnia – LV BET

Fani piłki Latino takie noce uwielbiają, mecz za meczem, fajerwerki techniczne, wielkie gwiazdy światowej piłki, a do tego klasyk Urugwaj – Argentyna. Creme de la creme piłki w Ameryce Południowej. Ta noc będzie długa i bezsenna! Czy typerzy znajdą coś dla siebie? Z pewnością, ale trzeba pamiętać, że poziom w tej strefie jest niezwykle wyrównany więc o ewentualnych typach decydują niuanse. Oto oferta bukmachera LVBET wraz z kursami:

 Urugwaj Argentyna typy dnia lvbet

 

Urugwaj – Argentyna

Czy ktoś wyobraża sobie Mundial bez reprezentacji Argentyny? Przez pewien czas wydawało się to niemożliwe. Ale jednak za kadencji Edgardo Bauzy reprezentacja ta grała tragicznie. 15 bramek strzelonych w 14 meczach to obraz nędzy i rozpaczy, a przecież każdy fan piłkarski doskonale wie jaką siłą ognia dysponuje Argentyna więc wynik ten jest poniżej oczekiwań. Obecnie Argentyna zajmuje 5 miejsce w tabeli, ale ścisk jest na tyle duży, że każdy z czterech pozostałych meczów przed Argentyna będzie decydujący. Pierwszy z nich już w Montevideo, z wielkim rywalem Urugwajem. Szykuje się klasyk, a oba zespoły w tabeli dzieli raptem 1 punkt więc nikt niczego nie jest jeszcze pewien!

Po Bauzie w Argentynie przyszedł czas na Jorge Sampaolego, który święcił tryumfy z kadrą Chile, a poprzedni sezon spędził w hiszpańskiej Sevilli. Uczeń Marcelo Bielsy i wyznawca ofensywnego stylu gry ma być zbawcą i wprowadzić Argentynę na Mundial. W tym celu powołał nawet Mauro Icardiego, który był pomijany przez poprzednich trenerów. Icardi w Interze gra jak z nut, w sezon 2017/18 wszedł świetnie i ma już na koncie 4 gole po 2 kolejkach. Partnerem w ataku ma być Paolo Dybala z Juventusu, który również w wielkim stylu wszedł w sezon. Wspierani Leo Messim dadzą radę Urugwajowi?
Oscar Tabarez ma kłopot, Urugwaj musi w tym meczu radzić sobie bez Luisa Suareza, który doznał urazu. Jakby tego było mało zmiennik asa FC Barcelony, czyli Abel Hernandez także ma kontuzję! Kto więc będzie wspierał Edinsona Cavaniego w ofensywnych poczynaniach zespołu?

Naszym zdaniem Argentyna dopnie swego i pod wodzą nowego selekcjonera wygra ten jakże ważny mecz.